Myśli niezebrane – Miranda Ashcroft

Myśli niezebrane – Miranda Ashcroft

Prawie jak Lara Croft. Morduje w stylu i za dobre pieniądze. O kim mowa? O Mirandzie Ashcroft oczywiście.

Słynna „Panna z bananem” dodawana do preorderów Infinity Artbooka nie była zbyt chętnie wystawianym modelem. Po wydaniu profilu CSU niekiedy robiła za siostrę panny z walizeczką, czasami udawało się jej trafić na stół w formie HVT. Trzeba przyznać, że ani niewielki koszt, ani powszechna dostępność wcale nie pomagały okropnej rzeźbie. W lutym jednak dostajemy nowy model dla tej wysoce urodzonej pani najemnik i może zaczniemy ją widywać nieco częściej?

MirandaAshcroftWhite
Panna z bananem.

Cyferki

W gruncie rzeczy Miranda Ashcroft to ciekawa kompozycja zasad. Za grosze dostajemy nieregularnego najemnika, który w koszcie 5 punktów ponad „klasycznego” żołnierza fortuny dostaje garść umiejętności, ciut lepsze statystyki i trochę sprzętu. Konkretnie, Miranda wpada na pole bitwy z nanopulserem, monofilamentowym bananem, ODD i i-kholem lvl1. Ponadto ciut lepiej walczy wręcz – ma CC na poziomie 18, niemniej wciąż bez jakichkolwiek Martial Arts. Trzeba przyznać, że to dość dziwne połączenie.

miranda statline
Ciekawy statline, ale cokolwiek karkołomny.

Na co ona komu?

No właśnie, gdzie Miranda ma szansę się przydać? Pomyślcie jaką minę będzie miał przeciwnik, gdy oznajmicie mu, że gracie Ariadną, a tu na stole ląduje panna Ashcroft i LeMuet. Oboje z ODD. Oprócz tego klasyczne morze znaczników kamuflażu i można na prawdę zacząć rozważać pełne linki z MSV2. Miranda w wersji z combi rifle przyda się wtedy jako wieżyczka strzelnicza w suppresive fire. Za 19 punktów możemy postawić ją w coverze i zgarniać solidne -12 do trafienia.

miranda ashcroft
Nowe, niekiedy znaczy ładniejsze. Na pewno jest tak w przypadku Mirandy.

Dostępna jest oprócz wszystkich ludzkich armii w smaku waniliowym, również w Imperial Service. Chińscy policjanci cierpią na brak stałych modyfikatorów do BSa. Oprócz mnogości MSV2 i stosunkowo taniego dymu na Celestial Guard mają w sumie tylko ninję i tricki w stylu Holo2. Jest jeszcze Dakini i Garuda, które potrafią srogo przetrzebić przeciwnika. Sądzę, że jeden nieregularny rozkaz Mirandy nie będzie tu aż tak problematyczny, kiedy możemy zapełnić prawie całą grupę regularnymi Kuang Shi za 5 pkt. ODD bardzo się przyda, znowu raczej w roli przeszkadzajki, niż osi całej listy.

Co pan sądzi panie Adamowski?

Panna Ashcroft została również gwiazdką dzięki wspomnieniu niejakiego Henryka Adamowskiego, swojsko brzmiącego sierżanta bakunińskiego korpusu Moderatorów. Miły akcent ze strony CB. Jednak wracając do naszej bohaterki. Miranda powinna się sprawdzić w armiach, których nie zaboli jej nieregularny rozkaz, a które narzekają na brak kamuflaży czy ODD. Jej zdolności walki wręcz raczej nie napawają przerażeniem ani TAGów, ani wrażych specjalistów do CC. I-khol 1 i monofilamentowy banan mają tu raczej pełnić rolę straszaka. Nie wiem jak Wy, ale ja na pewno skuszę się na zakontraktowanie panny Ashcroft, choćby do mojego Imperial Service.