Spectre Miniatures – Situation Normal: All Fu…d Up

Otoczenie:
– mała wioska w Boliwii, Lipiec, Godzina 0200
Spectre Miniatures Boliwia

Strony:
Chimera & Co.(ca Cola)
Spectre Miniatures Chimera & Co.
– Amerykańska firma zatrudniająca najemników. W tym przypadku zatrudniona przez CIA – w zamian za obronę interesów i handlu kartelu Santa Blanca CIA trzyma na nim swoje wszędobylskie łapy. Ćpuny na świecie jak były tak będą, więc najlepszym sposobem jest kontrolowanie lokalnych dilerów.
– Zadaniem głównym Chimery jest dostarczenie samochodami w miejsce spotkania z kartelem (centrum miasteczka) broni i dwóch zakładników.
– Strona reprezentowana przez świetnie wyszkolonych, ale przeciętnie uzbrojonych najemników – firma od lat broni handlu w tym regionie i przyzwyczajona do sporadycznych ataków ze strony rabusi i wrogich karteli, wyposaża swoich pracowników w pistolety maszynowe z dodanym laserem wspomagającym celowanie i kolimatorem. Ze względu na to, że kartel miał pojawić się dopiero w okolicach świtu, Chimera zabrała ze sobą nowo zakupione noktowizory – chłopaki wreszcie pobawią się podglądając śpiących ludzi po nocach.

Special Air Service
Spectre Miniatures SAS
– 6 Elitarnych komandosów brytyjskiej jednostki. Działają w tym terenie nieoficjalnie, ale dowódctwo Joint Task Force stworzonego do walki z kartelami jest świadome ich operacji. Oficjalny powód to zwiad terenu i pozyskanie „cennych dla rządu UK informacji wywiadowczych”. Ich prawdziwym motywem jest zebranie w lokalizacji dokumentów, dowodów i informacji o tym, że Amerykańska firma Chimera & Co. wspiera kartel Santa Blanca.
– Zadaniem głównym SAS jest pozyskanie minimum 3 dowodów/dokumentów rozsianych po miasteczku.
– Zespół to 6 elitarnych operatorów SAS, wszyscy wyposażeni w tłumiki, celowniki/iluminatory celu ATPIAL i kolimatory. Drużyna składa się z 3 operatorów z karabinkiem Diemaco C8, jednego ze strzelbą SPAS 12 w trybie automatycznym, i wsparciem oddziału w postaci operatora LKM FN Minimi kal.223 i snajpera z L96A1. Wszyscy wyposażeni w noktowizję.

JSOC
Spectre Miniatures Task Force Operators
– 4 Elitarnych komandosów US wysłanych przez Joint Special Operations Command – Ice (DEVGRU), Bandit (DEVGRU), Voodoo (CAG) i Jaeger (CAG). Działają nieoficjalnie aby uratować agentkę Kate z DEA – dotychczas pracowała w ukryciu w szeregach kartelu, niestety wykryto ją – udało jej się uciec jednak teraz ukrywa się ranna w miasteczku. Niestety w krótkiej, niezaszyfrowanej wiadomości, dla swojego bezpieczeństwa nie przekazała dokładnego miejsca jej kryjówki.
– Zadaniem głównym operatorów JSOC jest odnalezienie w miasteczku rannej agentki i odeskortowanie jej na wschód, w stronę najbliższej ambasady US. Dowódctwo JSOC wspomniało, że w razie, gdyby sytuacja wymknęła się zupełnie z pod kontroli, jest w stanie przesłać dwa HMMWV z Rangerami z 75-tego regimentu. Woli jednak tego uniknąć, pojawienie się Rangerów w takim miejscu na pewno wzbudzi burzę informacji, którą trudno będzie powstrzymać.
– Zespół wyposażony jest lekko, jest to typowa operacja „in and out”. Ice i Voodoo wybrali karabinki MK18 z kolimatorami T1, ATPIAL i tłumikami Surefire. U Bandita wybór padł na karabinek HK416 z kolimatorem XPS, ATPIAL, tłumikiem Surefire oraz granatnikiem M320. Jaeger pełniąc funkcję wsparcia zabrał LKM MK46 z kolimatorem XPS i tłumikiem Surefire. Voodoo nie zapomniał też o swoim tomahawku, SOG Voodoo Hawk.

Kartel Santa Blanca
– Lokalny kartel rządzący handlem koki, broni i ludźmi na terenie Boliwii. Przyjeżdżają dziś o świcie po swoje towary. Transakcja z Chimera & Co. jakich wiele w ostatnich miesiącach.
– Zadaniem jest odebrać jeńców i skrzynię z bronią od Chimera & Co, po czym wrócić do nieodległej fabryki.
– Kartel wyposażony we wszystkie cuda militariów lat 80 i 90 które to ukradli, to kupili, to przejęli, AK74, M16, Galil, FN Minimi, granatniki M203, itd. Dodatkowo posiadają dwa pickupy Forda z zamontowanymi WKM M2. Lokalny boss, Gustavo, nie rusza sie także nigdzie bez swojego „szczególnego” ochroniarza – El Fuego, noszącego domowej roboty miotacz ognia.

0200-0215
Rozpoczyna najlepiej poinformowany o terenie SAS. Wychodzi nie inaczej niż oczywiście z rzeki, bo skąd mógłby wyjść SAS. Operatorzy rozdzielili się na dwójki, żeby szybciej skanować teren w poszukiwaniu dokumentów.
Spectre Miniatures SAS

Następnie operatorzy JSOC, w zwartym szyku schodzą z gór w kierunku wioski, starając obejść się centrum jak najszerszym łukiem. Jest ich za mało, żeby ryzykować otwarte konfilkty.
Spectre Miniatures Task Force Operators

Śpiochy z Chimery otwierają puszki Coli i po wgramoleniu się do SUVa i sedana, wyruszają w kierunku centrum miasteczka. Tam wybiorą dogodne miejsce dla porannej transakcji z kartelem.
Spectre Miniatures

0215 – 0230
Operatorzy JSOC zbliżają się do krawędzi miasteczka, obserwując otaczający ich teren. Bandit przeszukał pobliski dom, niestety nie znajdując w nim agentki. W tym czasie Voodoo pilnuje placu między budynkami, osłaniając Ice’a i Jagera.
Spectre Miniatures Task Force Operators

SAS ustawia swoją dwójkę snajperską na wzgórzu, skąd operatorzy będą mogli swobodnie obserwować teren skrzyżowania, a w razie potrzeby prowadzić też ogień snajperski z ukrycia.
Spectre Miniatures SAS

I tu pojawiła się pierwsza komplikacja. Chimera zbliżyła się do docelowego miejsca na skrzyżowaniu miasteczka. Niestety w tym momencie jeden z operatorów SAS popełnił poważny błąd – nie przewidziawszy, że najemnicy Chimery wyposażeni będą w gogle noktowizyjne, przebiegł sprintem między osłonami. Jeden z najemników zauważył ruch kogoś kto na sto procent nie wyglądał na cywila i najprawdopodobniej był uzbrojony – ostrzegł innych w samochodzie, w tym dowódce swojego pododdziału. Wiedząc, że do świtu jeszcze sporo czasu i nie ma prawdopodobieństwa, że inne jednostki Chimery kręcą się po miasteczku, zaalarmowany dowódca, rozkazał pasażerom z prawej obserwacje otoczenia. Niestety, chłopaki o tej godzinie były na prawdę marudne, przeglądanie stron www na tabletach miało w tym momencie dla nich priorytet. Brak radia do komunikacji między oddziałami uniemożliwił też zaalarmowanie drugiego wozu, który w tym czasie szykował się do parkowania w pobliskim garażu.

Snajperska dwójka SASu nie chce złamać ciszy strzałem, czeka na reakcje wroga.
Spectre Miniatures SAS

0230 – 0300
JSOC kontynuuje przeszukiwanie budynków, unikając kontaktu za wszelką cenę. Ice, przebiegając na drugą stronę drogi zauważył najemników – to Chimera, Amerykańska firma najemnicza. Napięcie w JSOC wzrosło – ROE jasno mówią, że nie mogą otworzyć ostrzału dopóki nie dojdzie do bezpośredniego zagrożenia celu albo nie spotkają się z kierowanym w nich ogniem. Na dodatek to pieprzeni Amerykanie – jeżeli JSOC odpali któregokolwiek i jakimś sposobem ktoś połączy fakt, że strzelali do nich Amerykańskie wojska, będą kłopoty po powrocie do domu. Nic to, może uda się wykonać misję pozostając niezauważonym.

Ice obserwuje następny budynek, w pobliżu skrzyżowania. W środku widzi postać, która porusza się w środku trochę zbyt żywo i gwałtownie jak na blisko 3 w nocy. Jest szansa, że to agentka, której szukają.
Spectre Miniatures Task Force Operators

– Wyp**** pajace i obserwować mi otoczenie bo wam kontrakt skrócę! Chyba zapominacie, że wrogie kartele skórują żywcem i wieszają takich jak wy na hakach w chłodni!
Te słowa zdecydowanie zmotywowały ekipe Chimery do wyjścia z pojazdu i obserwację otocznia. Wpieniony dowódca zasygnalizował gestami drugiemu pojazdowi, żeby miał się na baczności – coś idzie niezgodnie z planem.

SASowiec, który zaalarmował wcześniej Chimerę, wykorzystuje niechlujność najemników i ukryty za budynkiem przegląda pobliskie kontenery w poszukiwaniu dokumentów.
Spectre Miniatures

Druga dwójka SASu, w poszukiwaniu dokumentów infiltruje budynek niebezpiecznie blisko Chimery. Dzięki temu zdobywają pierwsze dowody na współpracę Chimery z kartelem – zdjęcia z telefonu lokalsa, który najwyraźniej był ciekawski jak wygląda „nocne życie” jego miasteczka. Snajperska dwójka bacznie obserwuje sytuację kryjąc tylne wyjście z budynku. Wciąż obywa się bez ich interwencji.
Spectre Miniatures

0300 – 0330
JSOC zauważył zawieruchę na skrzyżowaniu. Teraz odzyskanie agentki może stać się naprawdę skomplikowane. Voodoo zdecydował, że zinfiltruje budynek wcześniej zbadany przez Ice’a używając budynków jako osłony. Podejście drogą jest zbyt niebezpiecznie, z drugiego SUVa Chimery wychodzą już pierwsi najemnicy a co gorsza, czarny sedan z którego wyszła pierwsza grupa, zaczyna cofać w kierunku środka skrzyżowania. Bandit pokrywa przestał między budynkami, przez który będzie musiał przejść Voodoo, Jager obserwuje przeciwny kierunek a Ice wysuwa się wgłąb miasteczka, tak aby pierwszy zareagować na ewentualne zmiany sytuacji przy skrzyżowaniu.
Spectre Miniatures Task Force Operators

Chwilę później, sytuacja SASu zaczynała pogarszać się z każdą chwilą. Najemnicy z pierwszego auta powoli zaczynają przeszukiwać otoczenie, w tym budynek, w którym przed chwilą SAS zbierał dowody. Szczęśliwie dla operatorów, zdążyli wyskoczyć przez okno budynku unikając kontaktu.
Spectre Miniatures

Trudno powiedzieć, że sytuacja SASowców, którzy właśnie uniknęli kontaktu jest z tego powodu lepsza – już wkrótce mogą zostać okrążeni przez Chimerę. Walka z tej odległości może nagle stać się jatką a elitarne wyszkolenie nie gwarantuje sukcesu dwóch operatorów przeciw dobrze wyszkolonym 4 najemnikom, którzy zaczęli niebezpiecznie zbliżać się. Major Brice przygotwał swojego SPASa 12 do strzału, teraz każda zła decyzja może zadziałać na ich niekorzyść.
Spectre Miniatures SAS

W ciągu kilkudziesięciu sekund, sytuacja zaczęła wymykać się z pod kontroli SASu, najemnicy, kontynuując badanie budynku, zbliżyli się na tyły dwóch operatorów. W tym momencie Brice powiedział na radiu „Lads, this is it. We have a bloody strong contact here, overwatch – time to punch the time card”. Kilka sekund później głuchy wystrzał nietłumionego L96 spłoszył śpiące jeszcze ptaki – jednocześnie przebijając mostek pierwszego z najemników, który stał w tylnych drzwiach budynku. Padł natychmiastowo.

Od wtedy sytuacja oddziału Chimery i dwójki SASowców zmieniła się w bardzo dynamiczną. Krótka, kontrolowana seria FN Minimi zdjęła drugiego flankującego najemnika. Jeden z najemników wbiegł do małego pomieszczenia licząc, że stworzy element zaskoczenia, jednak Maj. Brice słysząc kroki wycelował do środka budynku i zmasakrował go trzema strzałami ze SPAS 12 z odległości około metra.
Spectre Miniatures

Tymczasem po drugiej stronie drogi, atmosfera zrobiła się równie gęsta. Dwóch najemników Chimery dosyć lekkomyślnie oddzieliło się od reszty oddziału i wybiegło na tyły. Szczęśliwie dla JSOC, nie pilnowali swoich tyłów, gdzie sytuację obserwowało 3 operatorów. Voodoo w ciszy obserwował sytuację z blisko dwóch metrów. Wciąż była szansa, że przebiegnie niezauważony za plecami Chimery zajętej wymianą ognia z SASem – pomimo tego, przygotował swój tomahawk odpinając go z troków. Padło kilka krótkich serii – odległości były naprawdę małe, ale serie najemników minęły SAS. Operatorzy odpowiedzieli ogniem trafiając jednego z nich i zabijając. Obstawa JSOC wciąż nie wiedziała, co w miasteczku robi elitarny SAS ani jak zareaguje na kontakt wzrokowy – nie wtrącali się w ich operację, licząc na odwzajemnienie ze strony elit UK.
Spectre Miniatures

0330 – 0400
(Nie ma zbyt wiele dokumentacji zdjęciowej na ten okres, bo zadyma na stole była naprawdę intensywna 🙂 )

Przewaga liczebna Chimery otaczającej budynek zrobiła swoje – wkrótce Maj. Brice oberwał serię ze Scorpiona Evo, w jaki wyposażony byli najemnicy. Strzały raniły go kilkukrotnie, w tym poza płytami kamizelki – zginął na miejscu, przy jego ciele zostały też dotychczas zebrane dowody. Drugi operator z dwójki, odstrzeliwując się i raniąc poważnie najemnika, zdołał wycofać się do budynku. W tym czasie zginął kolejny z operatorów SAS, po drugiej stronie ulicy, trafiony celną serią Chimerowca. Straty zaczynały być poważne, a dokumentacja wciąż nie wystarczająca.

Korzystając ze strzelaniny obok, Voodoo przebiegł za plecami najemnika i dobiegł do docelowego budynku – Ice dobrze podejrzewał, w środku znalazł pobitą agentkę DEA, Kate, która była głównym celem misji. Niestety okazało się, że ma złamaną nogę, co uniemożliwi szybką ewakuację. Na domiar złego, Voodoo dowiedział się od Kate, że w SUVie zaparkowanym w garażu znajduję się dwóch następnych agentów DEA, których Chimera ma zamiar przekazać kartelowi. Dowództwo o nich nie wspomniało, ale nie trzeba tęgiej głowy żeby przewidzieć, co stanie im się w rękach kartelu. Podczas rozmowy jeden z Chimery (ten, za którym jeszcze minutę temu Voodoo przekradł się za plecami), uciekając przed operatorem SASu zbliżył się do drzwi budynku, w którym była agentka. Bandit, pilnujący przejścia, nie mógł dłużej zwlekać – strzał w mostek i następujący po nim strzał w szyję zabił najemnika na miejscu. Poważnie skomplikował sytuację kierowca sedana Chimery, który zauważył to zajście przejeżdżając obok i zanim celna seria z MK46 Jagera zabiła go, zdążył nadać na radiu, że właśnie widzi jak ktoś uprowadza agentkę DEA, która uciekła Chimerze. Samochód pozbawiony kierowcy potoczył się kilkanaście metrów po drodze i zatrzymał (oprócz szyb nieuszkodzony) – nagle pojawiła cię ciekawa opcja na szybką ucieczkę JSOC wraz z odbitą agentką. Voodoo pomógł Kate prowadząc ją w kierunku wyjazdu z miasteczka. Wciąż nie mógł skorzystać z obstawianej przez Chimerę drogi.

W budynku po drugiej stronie drogi, w którym przed chwilą doszło do intensywnej strzelaniny między SAS a Chimerą, jeden z najemników zatamował krew postrzelonego z FN Minimi kolegi. Kule porządnie poszatkowały tułów i ręce, ale po dłuższej chwili udało się odratować rannego i ustabilizować jego stan.
Spectre Miniatures Task Force Operators

0400 – 0430
Słońce zaczęło świtać, a wraz z nim na krawędziach miasteczka pojawiły się pierwsze pick upy kartelu Santa Blanca. Dwa Fordy wypchane meksykańskimi Sicario i strzelcami obsadzającymi M2 podkreśliły, że w przeciągu następnych minut centralne skrzyżowanie będzie strefą nie do przejścia dla SASu i JSOC. Jadąc słyszeli strzały w miasteczku, więc byli gotowi do walki. Pojawił się też Gustavo ze swoją obstawą, kierujący się w stronę garażu z zaparkowanym SUVem.
Spectre Miniatures Cartel

Z przeciwnej strony drogi pojawił się następny czarny sedan, wjeżdżający od strony punktu startu Chimery. Siedzieli w nim młodzi agenci CIA. Pojawili się zaraz po informacja o zagubionej agentce DEA – ich zadaniem było usunąć ją i eskortujących ją żołnierzy. Kate wie znacznie za dużo o współpracy CIA, Chimery i Kartelu, żeby móc wrócić do kraju, a dopóki jest na terenie Boliwii nikt nie dowie się o jej „zniknięciu”.
Spectre Miniatures

JSOC nie wykorzystał krótkiego okienka, w którym zaparkowany SUV z pozostałymi agentami DEA stał praktycznie niestrzeżony. Pojawienie się Sedana CIA i zbliżający się kartel zdecydowanie uniemożliwiło odbicie zakładników.

Snajperska dwójka SASu ostrzelała strzelców M2 jadących pickupami kartelu – jeden z nich zginął, drugiego kula chybiła. Błysk płomienia z wystrzału pomógł zlokalizować strzelców. Chwilę później wszyscy Sicario posłali chmurę pocisków z AK, M16, LMG, M2 w stronę snajperów – jeden z nich natychmiast padł od ostrzału. W tym momencie dowódca SAS nadał do dowództwa, że straty są zbyt duże i nie mogą kontynuować misji – teraz jedynym celem było przeżycie i ewakuacja pozostałej trójki z terenu.

Czarny sedan na pełnym gazie zjechał na skrzyżowaniu w prawo, w kierunku JSOC. Bandit i Jager ostrzelali samochód powodując minimalne uszkodzenia nadwozia. Pasażerowie natychmiast otworzyli do nich ogień z MP5k, jednak intensywny ostrzał uniemożliwił im celowanie, przez co zupełnie chybili operatorów. W tym czasie Voodoo kazał Kate paść na ziemię i natychmiast podbiegł do okna. Perfekcyjnie wycelowane strzały z MK18 przeszyły szyby zabijając 3 agentów i lekko raniąc jednego. Ice dokończył dzieła strzelając prosto w blok silnika, niszcząc zupełnie napęd samochodu. Poważnie uszkodzone auto gwałtownie skręciło, wywróciło się na bok, uderzyło w ścianę i zsunęło się z drogi, co spowodowało śmierć pozostałych dwóch agentów. Cała sytuacja trwała mniej niż 30 sekund.

Ice widząc, że atmosfera zagęszcza się z minuty na minutę, kilkukrotnie próbował wywołać QRF Rangerów – zadecydował, że dzięki nim będzie nadzieja na odbicie pozostałych dwóch agentów i bezpieczną ucieczkę operatorów z Kate. Dowódctwo niestety nie reagowało, sugerując, że ich zdaniem sytuacja jest pod kontrolą i zbędna jest ingerencja regimentu.
Spectre Miniatures Task Force Operators

0430 – 0500
SAS w tym momencie wycofywał sie. Dwóch operatorów bezpiecznie uciekło w stronę gór, czekali jednak na trzeciego (operator FN Minimi z dwójki Brice’a), który odcięty był drogą i grupą prawie 12 Sicario na pick upach kartelu.
Spectre Miniatures SAS

Ice, Jager i Bandit wycofali się w stronę krawędzi miasta aby uniknąć kontaktu z przeważającymi siłami kartelu i pozostałymi najemnikami Chimery. Oddzielony drogą Voodoo wciąż pomagał iść Kate, powoli ale skutecznie zbliżali się do krawędzi miasteczka. Niestety kartel okupujący środek skrzyżowania pickupem i ponad pięcioma Sicario uniemożliwali połączenie się JSOC.
Spectre Miniatures Task Force Operators

Dowództwo zgodziło się na przysłanie Rangerów wywoływanych przez Ice’a dopiero wtedy, kiedy zobaczyli skomasowane siły kartelu w centrum miasteczka:
Spectre Miniatures Cartel

0500 – 0530
Trzeci operator SAS, wykorzystując zadymę na centralnym skrzyżowaniu, przekradł się w stronę gór. SAS, z poważnymi stratami, zdołał wycofać się poza stół. Niestety nie posiadał ze sobą żadnych dowodów na współpracę Chimery z kartelem.

Dwa HMMWV rangerów pojawiły się na obrzeżach miasteczka. To była ostatnia szansa na odbicie pozostałych agentów DEA. Czas zagrał na niekorzyść JSOC, kartel zdążył przygotować bardzo duże siły na skrzyżowaniu. Niestety rangerzy zostali brutalnie zaskoczeni, pierwszy pojazd konwoju został intensywnie ostrzelany z M2, karabinów i granatników. Jeden z granatów wybuchł na krawędzi tylnych drzwi, zabijając na miejscu odłamkami dwóch rangerów. Drugi granat trafił prosto w przednią szybę, zabijając kierowce, przez co pojazd skręcił gwałtownie w lewo i uderzył w mur. Oszołomiony strzelec z wieżyczki nie zdążył nawet zareagować, zmasowane serie z LKM zabiły go pomimo tarczy na wieży, podobny los spotkał strzelca z drugiego HMMWV. Tak katastroficzne straty w QRF przekreśliły wszelkie szanse na odbicie pozostałych agentów.
Spectre Miniatures

Operatorzy JSOC zdecydowali się na ewakuację pieszo, zbliżanie się do środka ulicy lub ryzykowanie podejścia do pojazdów było zbyt niebezpieczne. Drugi pojazd konwoju natychmiast wycofał się, aby zredukować i tak już gigantyczne straty. W tym czasie Kartel załadował ładunek i zakładników na pick upa, po czym wyruszył w stronę wyjazdu z miasteczka.
Spectre Miniatures

Agentka Kate została uratowana, niestety pozostali agenci zostali w rękach kartelu. Nie wiadomo, jak potoczą się ich dalsze losy. Operatorzy JSOC ewakuowali się bez zadraśnięcia, ale śmierć 5 rangerów w miasteczku w Boliwii będzie bardzo złą wiadomością w kraju.

Resztce jednostki SAS udało się ewakuować, ale MI6 będzie musiało spróbować innych metod na powiązanie Chimery (a może nawet CIA) z kartelem Santa Blanca. W tym czasie jednostka będzie w żałobie po 3 doskonałych operatorach z wieloletnim doświadczeniem.

3 najemników Chimery, którzy przeżyli starcie będą mieli poważne problemy – gdyby nie interwencja kartelu nie obroniliby transportu i zakładników a na dodatek nie udało im się zniszczyć żadnego z dowodów na ich współpracę z kartelem. Ich dalszy kontrakt, a w związku z tym kontrola CIA nad kartelem, stoi pod znakiem zapytania.

//END OF TRANSMISSION

A dla chętnych, jak sądzicie, co stałoby się z operatorami JSOC po tym, jak odpalili całego sedana agentów CIA ? 🙂 Zostaliby w Boliwii chowając się do końca życia? W US w byliby bezpieczni, bo to elitarna jednostka Tier 1, dla której to nie pierwsza, nie ostatnia operacja „black ops”?

Moździerz