Batman Miniature Game: Raport z turnieju Bat in Kraków 2.0

Wczoraj odbył się kolejny turniej Batmana w Krakowie. Poniżej moje sprawozdanie oraz kilka przemyśleń dotyczących nowej edycji gry.

CONFIGURE YOUR CREW

Jedną z istotniejszych zmian nowej edycji (pojawiła się niedawno, bo we wrześniu) są zasady speedsterów, czyli superszybkich gości. Podekscytowany nowymi możliwościami, postanowiłem na turniej zabrać Flasha, a co za tym idzie cały Team Arrow, którym zdążyłem już trochę się pobawić w poprzedniej edycji.

W skład ekipy weszli Green Arrow (Sidekick/Boss), Flash (TV) oraz moja ulubiona (w sensie grywalności) Katana. Dzięki zaktualizowaniu dostępnego w bandach ekwipunku mogłem dokupić szefowi Reinforced Gloves, co podniosło jego wydajność w walce wręcz. Jedną z fajniejszych cech BMG jest fakt, że niewielkimi (3 modele!) grupami bohaterów można grać równie skutecznie jak hordami bandytów czy szeregowych policjantów.

ARRIVAL (JA vs MICHAŁEK)

Arrival to świetny scenariusz na otwarcie turnieju. Przynajmniej nazwa jest odpowiednia, co osobiście doceniam 😉 Pierwszą grę zagrałem przeciwko MIchałowi, który wystawił Jokera (AC), Harley Quinn (Robbie Margot) i kilku clownów. Już na początku gry poczułem moc Speedsterów. W pierwszej turze Flash użył mocy muscle growth, fast combo oraz Super Speed Lvl 2. Inicjatywa była po stronie Michała, więc z aktywacją sprintera czekałem aż do samego końca, kiedy nikt nie mógłby już zareagować. Flash przebiegł najpierw spory dystans, po czym dzięki wszystkim swoim zdolnościom wypłacił aż 8 nieblokowalnych ataków z siłą 3+! Nie zachował się jednak zbyt honorow0 – celem była słaba i wrażliwa kobieta, Harley Quinn, która otrzymała 4 obrażenia. W dodatku punkty za objective, który kontrolowała zostały zablokowane. Być może cała ta akcja wciąż nie wydaje się zbyt imponująca. Jednak chwilę później w fazie Speed Force panna Quinzel leżała już nieprzytomna –  kolejne 3 obrażenia oberwała mocą Speed Force Bolts.

Michał miał takiego pecha, że pomocniczka Jokera nie ocknęła się aż do ostatniej tury. W tym czasie Flash rozwiązywał zagadki i pilnował celów misji, Arrow ogłuszającymi strzałami blokował ruchy przeciwnika, a Katana ruszyła naprzód. Japonka troszkę uszkodziła pana J, ale ostatecznie Michałowi udało się ją znokautować. Nie przechyliło to jednak wyniku na jego stronę i gra zakończyła się moim zwycięstwem. Z nowoedycyjnych Jokerowych ciekawostek warto wspomnieć o Contra-Auguście, który po zmianie zasady obsessive stał się dużo groźniejszy. Za 21 rep dostajemy model, którego ataki mają zasadę handy i ranią na 3+, nieźle!

PLUNDER czyli Looting (JA vs CZUŁI)

W drugiej grze musiałem zmierzyć się z Militią Czułiego, dowodząną przez samego Arkham Knighta (Sniper). Łukasz do bandy zrekrutował również Kapitana Boomeranga, High Security Henchmana, Militia Commandera, milicjanta z karabinem i samego B.A. Banda wzbudziła we mnie respekt, naprawdę obawiałem się tych wszystkich spluw, a High Security Henchman i B.A. też mogliby namieszać. Na szczęście dla mnie Czułi nie najlepiej wystawił się z objectivami, co sam dość prędko zauważył. Moim akrobatom i speedsterowi udało się szybko dopaść do znaczników celu, podczas gdy milicja powoli posuwała się naprzód. Obok składu zapasów medycznych Flash stoczył zawziąty pojedynek z B.A. wywracając więźnia raz po raz, ten jedak ciągle sie podnosił. W końcy znudzony Barry Allen odbiegł do kolejnego znacznika oddalonego o zaledwie 20 cali. Tym razem uratowała mnie głównie wysoka wartość DEFENSE bohaterów i nieco szczęścia. Na kościach Łukasza piątki wypadały bardzo rzadko, a kiedy w końcu udało mu się trafić Katanę pojedynczym strzałem z karabinu snajperskiego, wyrzucił 1 na ranienie. W ostatniej turze Oliver Queen w końcu skorzystał z Reinforced Gloves atakując Arkham Knighta. Nie zrobił mu wprawdzie wiele krzywdy, ale Jason został sparaliżowany dzięki atakowi technique i nie był w stanie się zrewanżować. Znów udało mi sie wygrać.

SECURE THE AREA (JA vs OSKAR)

W ostatniej misji zgubiła mnie arogancja. Przyzwyczaiłem się, że postacie z Defensem 5 nie padają zbyt łatwo. Oskar i jego Bane (Rebirth) pokazali mi, że tyo tylko kwestia odpowiedniego narzędzia. Gra zaczęła się dla mnie korzystnie. Bane wystawił się pod latarnią, więc Oliverowi udało mu się posłać w niego kilka strzał, Flash i Katana dobiegli do objectivów (speedster kontrolował dwa, które zetknąłem ze sobą strategią Change of Plans). Oskar zajął tylko jeden cel, więc punktowo był sporo w tyle. Drugą turę otworzył Bane, podbiegł do Katany i znokautował ją bez problemu, po czym Slipknot aresztował Japonkę. Wyczyn Bane’a powinien mnie przekonać do ucieczki, ale zamiast tego postanowiłem wytrwać dzielnie Flashem przy objectivach. W kolejnej turze byłem przygotowany. Barry miał 5 znaczników w obronie oraz 2 pozostawione znaczniki Speed Force, co łącznie dało mu 7 kości bloku. Na nic jednak się to zdało (Bane’a blokuje sie w końcu tylko na szóstkach) i Barry równie szybko opuścił pole gry. Arrow, walcząc samotnie, był jeszcze w stanie zepchnąć z dachu Slipknota i zadać kilka obrażeń tu i tam, jednak zwycięstwo Oskara było nieuniknione. W ostatniej akcji desperacko zaszarżowałem olbrzyma, ale mogło się to skończyć tylko w jeden sposób – Oliverem Queenem leżącym z połamanymi kościami.

WNIOSKI ODNOŚNIE 2ED

Speed Force – nowe zasady speedsterów są extra. Super Speed Lvl 1 i 2, Muscle Growth, Fast Combo, Metabolise Wounds to najbardziej przydatne moce i żadna nie powoduje paradoxu! Można też użyć kilku na raz, świetnie! Dodatkowo Speed Force Master to potężny trait – kto grał modelami unpredictable, veteranami, etc. tego nie trzeba przekonywać.

Objectives – nowe cele dodają wiele do gry, a poprawione zagadki też są w dechę. Polecam przeczytać odpowiedni rozdział w rulebooku uważnie i najlepiej kilka razy. Medical Supplies ftw!

Bane (Rebirth) – najdroższy nielegendarny model, ale warty każdego punktu. Nawet tacy twardziele jak Ra’s al Ghul, Deathstroke czy Batman prędko padną pod jego ciosami, a sami mogą nie być w stanie położyć go w jednej turze. Myślę, że razem ze Slipknotem i Kabuto będą teraz stanowić podstawę wielu rozpisek. Bane przetrwa nawet pełną serię z Assault Rifle’a, więc kiedy go tylko zobaczycie, radzę uciekać.

PODDSUMOWANIE

Na turnieju bawiłem się świetnie, za co serdecznie dziękuję organizatorom i współgraczom. Nowa edycja to zmiany na plus. Jest szybciej, fajniej i prościej, a zarazem ciekawiej. Do zobaczenia na kolejnym turnieju!